Witajcie ponownie! To znowu ja - Matinatron! Tym razem przychodzę do was nie z wierszem, a opowiadaniem! Potraktujcie to jako taki rozbudowany zwiastun czegoś większego! Zapraszam do komentowania i czytania!
Zapomniana Wieża
Drodzy podróżnicy, włóczędzy, kupcy, i wszyscy tutaj zgromadzeni bowiem mam do opowiedzenia pewną historię. Historię o Zapomnianej Wieży wewnątrz której zamknięto kobietę, kobietę okrytą złą sławą, ale zarazem skrzywdzoną przez jej najbliższych pochodzących z jej rodzinnego rodu oraz przyjaciół z innych.
Kim ona zatem była, zapytacie? Zwała się Alice. Była córką głów rodu Baldath, bardzo bogatych hrabiów mających we w swoim władaniu wiele prowincji między innymi - Agdu, Elderę czy Qizya. To imię w jej świecie było mocno niecodziennym imieniem. Nieznane było jego pochodzenie, przez co powstawały różne teorie i plotki na jej temat czy odwołania do różnych, okolicznych przepowiedni, którą sobie prości ludzie przekazywali ustnie z pokolenia na pokolenie o anielicy, która ma zstąpić na ziemię i pomóc wszystkim ludziom żyjący w nędzy, rozpaczy oraz ochraniać przed demonami. Inna jeszcze mówiła, że to sukkub, demonica posiadająca umiejętności uwodzenia mężczyzn i całkowite podporządkowanie ich wedle swej woli podtrzymując w świadomości złudnego szczęścia, z którego za późno się wybudzają, gdyż kiedy przestaną być im potrzebni zabijają ich rozpruwając im brzuchy i ćwiartując między innymi. Owa sukkubica była jedną z wielu córek królowej demonów Andariel, jednej z Siedmiu Złych: Andariel - pani cierpienia, Duriel - pan bólu, Belial - pan kłamstwa, Azmodan - pan grzechu oraz najpotężniejsi z nich czyli Mroczna Trójca:Mefisto - pan nienawiści, Baal - pan zniszczenia i Diablo - pan grozy , którzy powstali z siedmiogłowego smoka, Thatameta, który był Najwyższym złem, skupiał w sobie wszelkie zło. Celem sukkuba według proroctwa, miało być całkowite pustoszenie ziem zamieszkiwanych przez ludzi i służenie w imię zła.
Przeważała jednak ta pierwsza plotka z jednego powodu, imię Alice budziło bardziej pozytywne skojarzenie niż negatywne. Wierzono, że jej imię oznacza niewiastę o szlachetnym obliczu. Druga teoria była rozpowszechniana przez jej przeciwników w formie propagandy, którzy chcieli użyć tego jako pretekst do przejęcia ich prowincji oraz ich rodowego zamku pełnego różnych kosztowności. Do wrogów rodu Baldath należały inne rody, różni rabusie i bandyci a jak później się okaże, również członkowie tej rodziny.
Alice była dziewczyną o nieprzeciętnej urodzie z długimi, rudymi, do miednicy, włosami. Jej oczy były koloru zielonego. Wysokość jej ciała to 1,71 cm. Miała natomiast skórę śnieżnobiałą, bladą jak ściana. Dlatego, że była wampirem ale nie zwykłym. Ten rodzaj wampira władał dwoma rodzajami magii. Magią ognia i magią krwi. Zresztą cały ród Baldath był wampirzy. Baldath jest z języka wampirów i pochodzi od jej założyciela, Baldatha. Uwielbiała ubierać się w ubrania o kolorze krwistej czerwieni. Była miła, sympatyczna, inteligentna, miała umiejętność posługiwania się wieloma językami. Bardzo też uwielbiała walkę wręcz, szczególnie bronią biała, mieczem. W dodatku znaczenie jej imienia nie okazało się puste. Chętnie pomagała biednym i potrzebującym. Stawała w ich obronie nawet przed królem Leorykiem, kiedy zachodziła taka konieczność przez co jeszcze bardziej się naraziła. Nie była jednak idealna. Dawała się łatwo poddawać emocjom, nie myślała zawsze racjonalnie oraz czasami miewała dziwną manię prześladowczą, jakby ktoś czyhał na jej życie. I to nie było dalekie od prawdy
Na kilka przed jej dwudziestymi piątymi urodzinami na jaw wyszła jej tajemnica. Z racji bycia wampirem musiała pić ludzką krew. Alice najbardziej gustowała w krwi młodych dziewic. Pomimo, że wampirzy ród próbował ograniczyć swój apetyt na krew do minimum, aby nie stracić zaufania do ludzi i pozostawić niesławną przeszłość za sobą, to Alice robiła to ciągle. Za plecami bliskich napadała na inne hrabstwa i porywała młode dziewczyny stamtąd. Wtedy nikt nie wiedział o naturze Alice oraz co robiła z młodymi dziewicami. Otóż mordowała je na wszelakie na wymyślne sposoby. Od wykręcania ich ciał, odcinanie kończyn, aż po robienie ran i picia z nich krwi. Nawet zażywała kąpieli w swojej wannie z krwi młodych dziewcząt. Nikt nie wiedział o jej mrocznym sekrecie. Do czasu. Nie wiedziała, że w jej rodzinie działała siatka szpiegowska uważnie śledząca ród Baldath od dłuższego czasu na zlecenie arcybiskupa Lazarusa, ponieważ wampiry niegdyś służyły władcom piekieł, ale w wyniku walki o władzę w świecie demonów, wampirzy przywódcy wykorzystali zamęt wśród piekielnych istot i wywołały powstanie, które zakończyło się ich porażką oraz wygnaniem ich razem z Mroczną Trójcą. W przeciwieństwa do nich, wampirom udało się uciec przed Horadrimami i Aniołami. Nie wszystkie wampiry wyrzekły się posłuszeństwa piekielnym lordom. Ci, którzy zostali, służą dla Diablo jako szpiedzy, zwiadowcy czy cisi zabójcy.
Agenci Lazarusa wiedzieli praktycznie wszystko o ich pałacu, znali ich sekrety i każdy jego zakątek, w tym o pewnej pracowni Alice i komnaty z legendarnym kufrem, zawierającym wszystkie bogactwa i kosztowności rodu Baldath znanym jako złoto Baldath. Był to tak wielki skarb, że można było z niego stworzyć silną, prywatną armię. Na wampirzą rodzinę zatrąbiła sroga trąba końca. Kiedy szpiedzy poinformowali swojego przełożonego o szczegółowo na temat zamku rodziny szlacheckiej, kazał wysłać tam magów i rycerzy którzy mieli okraść siedzibę rodu, nie zostawiając suchej nitki a jej domowników, wymordować. Jednak zwiad wysłany przez Alice zdążył ostrzec szlachciców. Niestety ich armia składająca się z pospolitego ruszenia i garstki wampirów nie zdołały zatrzymać brutalnego ataku najeźdźcy. Przeżyła tylko Alice, która była świadkiem masakry jej bliskich. Wtedy, zamknęła się w sobie i straciła wszystkie swoje pozytywne cechy. Jej dom zburzono i podpalono a złoto Baldath zostało podzielone pomiędzy duchowieństwo królestwa Khanduras. Ją samą osadzono w dawno opuszczonej wieży znajdującej się na Czarnych Moczarach, terenach bardzo nieprzyjaznych dla człowieka. Pełna bagien, dzikiej przyrody i innymi groźnymi czynnikami. Sama wieża została zbudowana przez czarnego maga aby odizolować się od innych ludzi i poddać się praktykowaniu magii demonów. Podczas eksperymentu przywołania, przyzwał potężnego demona którego chciał okiełznać .Jednak przeliczył się. Bestia okazała się zbyt silna dla czarownika. Kiedy był o krok od śmierci użył swojego najpotężniejszego. To czego nie udało się nawet największemu rywalowi rodu Baldath, ekspansywnego i potężnego rodu Melethit, zrobił to oszalały biskup.
Ród Melethit po tym jak dowiedział się o upadku rodu Baldath, który był w kością w gardle, podbił wszystkie ziemie hrabstwa, które podporządkowała sobie rodzina. Sama głowa rodu, Hrabia Dethoc von Kurtelkein wysłał pod eskortą grupy archeologiczne i zdobywcze w celu dokładnego przeszukania zgliszczy. Jeden z żołnierzy odnalazł jaką 14-nasto letnią na oko dziewczynkę o krótki, czarnych włosach. Była brudna i posiniaczona. Siedziała pod jakimś niewielkim drzewkiem. Spytał ją co się stało. Akurat w tym czasie ludzie dokonali wstrząsającego odkrycia. Porozkręcane, rozprute, okaleczone i zmasakrowane ciała młodych dziewcząt wywołały odruchy wymiotne nawet u najtwardszych uczestników. Dowódca tej ekspedycji rzekł tylko jedno zdanie: "Obyś zdechła w tej wieży w męczarniach, Hrabino". Kilka dni później całe Khanduras dowiedziało się o zbrodni Alice, która przeszła do historii jako krwawa Hrabina.
Lata mijały, a Hrabina uwięziona wewnątrz wieży planowała zemstę na tych którzy ją skrzywdzili. Stała się okrutna, bezwzględna i zaślepiona nienawiścią do ludzi. Jedynie uspokajało ją skosztowanie świeżej krwi jakiejś kobiety w młodym wieku. Nawet w swoim więzieniu nie mogła zaznać spokoju. Dlaczego, zapytacie? Bo tam znajdował się ukryty skarb a przynajmniej część nie rozdzielona między kler. W jej komnacie, pełnej krwi i gnijących szkieletów będące od dawna mieszkaniem dla wielu małych żyjątek, w tym bakterii i pasożytów. A sama Alice przez te lata, odkryła w sobie moce jej rasy i wykorzystała do wskrzeszenia nieumarłych oraz wezwania istot piekielnych dzięki mistrzowskiemu opanowaniu magii. W ten sposób utrzymała swój skarb i schronienie, które wcześniej było jej więzieniem. Nie ograniczała się tylko do zemsty. W tym czasie porywała młode dziewice, dekapitowała ciekawskich poszukiwaczy skarbów. Jej nieludzki terror zakończył się wraz ze zniszczeniem miejsca spoczynku Alice przez tajemniczego maga, który później spisał księgę pozostawioną gdzieś na Kamiennych Polach. Jej nowy dom legł w gruzach. Jedynie pozostała dolna część wieży prowadząca do piwnic gdzie przebywała wewnątrz, wraz ze swoim drogocennym złotem i całą hordą nieumarłych oraz demonów strzegących do niej drogi, ze stosem trupów i kości otaczające jej komnatę a także murszejących czaszek, ozdabiające kufer ze złotem rodu Baldath.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz